Wróć do bloga

Dlaczego stawiamy tylko na trzech producentów paneli PV? Cz. 2 Ogniwa fotowoltaiczne

Jak to było w pierwszej części, tak i w tej w trakcie zbierania i porównywania informacji na temat ogniw fotowoltaicznych, legła cała koncepcja na ten wpis. Założenie było takie że miała to być lektura zrozumiała dla zwykłego człowieka zainteresowanego instalacjami, lecz na co dzień nie mającego z nimi nic wspólnego. Ma to być krótki, prosty i zrozumiały przekaz.

Co tak naprawdę zwykłemu „Kowalskiemu” może dać informacja o napięciu obwodu otwartego, napięciu w punkcie mocy maksymalnej czy informacja o prądzie zwarcia? Czasami mamy wrażenie że Klienci szukając informacji czytają suche dane na kartach katalogowych w ogóle ich nie rozumiejąc i zaczyna się bezsensowna licytacja na cyferki w tabelkach. Nie patrząc na naprawdę istotne informację jak sprawność modułów, tolerancję mocy czy wspomniane w pierwszej części gwarancję. Zaznaczam że mówimy tu o zestawieniach czołowych producentów paneli fotowoltaicznych. Nie zestawiamy tu ogniw „jakiegoś tam” producenta z Chin z największymi graczami na rynku, bo może i wtedy miało by to jakiś sens.

Oprzemy się na jednym z najbardziej popularnych i wiarygodnych rankingów producentów ogniw fotowoltaicznych
Rankingu Bloomberga – Tier 1

Czym jest więc wyżej wymieniony ranking?

Potocznie zwany Klasyfikacją Bloomberga jest jednym z najtrudniejszych dla producentów do zakwalifikowania się rankingów na świecie. Jest on aktualizowany co kwartał. W I kwartale 2021r. na liście TIER 1 znalazło się zaledwie 42 producentów.  Może się wydawać że 42 do dosyć dużo, lecz biorąc pod uwagę wszystkich bez wyjątku, myślę że moglibyśmy przekroczyć liczbę  czterocyfrową.

Warunkami jakie muszą spełnić producenci aby być w ogóle sklasyfikowanym w rankingu to:

  • Producent musi działać na rynku ogniw fotowoltaicznych minimum 5 lat
  • W przeciągu dwóch lat od złożenia wniosku o klasyfikację musi wykonać minimum 6 projektów których moc sumaryczna musi wynieść ponad 1,5 MW
  • Producent musi posiadać zaplecze produkcyjne oraz sprzedawać produkty pod własną marką
  • Wymagane jest potwierdzenie płynności finansowej producenta przez 6 różnych banków bez regresu. Firma nie może być zadłużona lub być w upadłości.
  • Poza w/w kryterium finansowym drugim co do ważności jest jakość oferowanych modułów. Producent musi posiadać certyfikaty najważniejszych instytutów na świecie m.in. Eurotest, TÜV, Kiwa czy Albarubens

Certyfikaty które wymieniliśmy dają nam pewność że moduły są odporne na cykle termiczne (wilgotność i wysoka temperatura), obciążenia mechaniczne, różnice potencjałów, degradacje świetlną i promieniowanie UV.

Czy przy wyborze modułów powinniśmy brać pod uwagę ranking Bloomberga? Jak najbardziej tak! Ten ranking daje nam pewność że wybieramy moduły producentów o ustabilizowanej pozycji na rynku, producentów wykorzystujących najnowocześniejsze technologie do produkcji swoich produktów, producentów mających wieloletnie doświadczenie .

Pamiętajmy zawsze że panele które wybieramy mają służyć nam około 30-35lat.

Wracając do pytania zadanego na początku my postawiliśmy na producentów takich jak JA Solar, LONGi Solar oraz Jinko. Są to trzej producenci których ogniw używamy od niespełna 7lat i przez ten czas nie mieliśmy na nie jeszcze ani jednego zgłoszenia serwisowego.  Szczególną uwagę zwracamy na ogniwa firmy JA Solar który od 8 lat w rankingu Tier 1 plasuje się w pierwszej 5 a gwarantem ich jakości jest nasz polski  Hewalex.

Ranking Tier1 q1 2021r.

  1. LONGi
  2. Jinko
  3. JA Solar
  4. Trina Solar
  5. Canadian Solar
  6. Risen
  7. QCells
  8. Suntech
  9. Talesun
  10. First Solar
  11. ZNShine
  12. Seraphim
  13. Eging
  14. Haitai New Energy
  15. Astroenergy
  16. Jolywood
  17. SunPower/ Maxeon
  18. Jinergy
  19. VSUN Solar
  20. Jetion
  21. LG Electronics
  22. BYD
  23. AE Solar
  24. Waaree
  25. HT-SAAE
  26. REC Group
  27. URE
  28. ET Sola
  29. Renesola
  30. Adani
  31. Boviet
  32. Vikram
  33. Ulica
  34. Leapton
  35. Hansol
  36. Kyocera
  37. Recom
  38. Shinsung
  39. Heliene
  40. Sharp
  41. Swelect
  42. Photowatt
Wróć do bloga

Dlaczego stawiamy tylko na trzech producentów paneli PV? Cz. 1 Gwarancje

Na początku cała odpowiedź miała się zawierać w jednym wpisie. W trakcie stwierdziliśmy, że temat jest dość obszerny i zawiły a zainteresowanym osobom należy się dokładne wyjaśnienie poszczególnych aspektów związanych z doborem komponentów fotowoltaicznych. Dlatego odpowiedź podzielimy na trzy części. Zakładając, że jest to wpis kierowany do osób niezwiązanych z branżą fotowoltaiczną, będę starał się używać jak najmniej technicznych zagadnień.  

Kiedy przychodzi do nas nowy Klient, jednym z pierwszych i najczęściej zadawanych pytań jest na jakich podzespołach pracujmy? Jak duże jest zdziwienie, kiedy pada odpowiedź, że spośród dziesiątek producentów ogniw fotowoltaicznych oferujemy tylko trzech, a inwerterów tylko jednego.  Niektórzy próbują doszukiwać się braku możliwości sprowadzenia przez nas innych producentów do naszych magazynów. Nic bardziej mylnego! W dobie wielu hurtowni elektrycznych czy fotowoltaicznych, praktycznie każda firma ma dostęp o szerokiego grona producentów komponentów do fotowoltaiki. Dlaczego więc my wybraliśmy tylko 3!?   

Odpowiedź na to pytanie, jeśli chodzi o ogniwa będzie się składać z dwóch części. Pierwszej dotyczącej gwarancji, drugiej dotyczącej parametrów i cen poszczególnych producentów.

Gwarancje na ogniwa fotowoltaiczne

Gwarancje, nic nadzwyczajnego, 12 lat na uszkodzenia fabryczne i 25 lat na liniowy spadek mocy. Gdy już dowiemy się o czasie gwarancji, powinniśmy zadać jeszcze jedno niby niepozorne a jednak bardzo ważne pytanie: Kto daje nam tą gwarancję?  Zapewne producent, pada odpowiedź. I w tym monecie ogarnia nas spokój a nasza czujność zaczyna pomału usypiać. Niestety taka odpowiedź, na zadane powyżej pytanie może zrównać naszą gwarancje do zera! To o co w tym wszystkim chodzi?  

Wyobraźmy sobie, że na naszym dachu lub gruncie błyszczą nowiutkie, wymarzone, drogie i piękne ogniwa fotowoltaiczne. Wszystko fajnie, super działa! Mija rok, może dwa! I nagle… Jeden panel nam padł. Spokojnie mam gwarancję producenta, zaraz zadzwonię do wykonawcy on się tym zajmie, przyjedzie, sprawdzi, wymieni będzie ok. I tak naprawdę tak to powinno wyglądać. Niestety rzeczywistość w wielu przypadkach (nie mówię, że w każdym) jest inna i brutalna. 

Jeśli po tym czasie firma, która nam montowała instalację nadal istnieje mamy 25% sukcesu. Tutaj podzieliłbym wykonawców na dwie grupy: pierwsza która szanuje swoich Klientów i załatwi temat za nich, a klient nie poniesie żadnych kosztów – pełen sukces i druga grupa, która odeśle nas do producenta. Teoretycznie nic w tym złego, tylko pamiętajmy, że 100% producentów znajduje się w Azji. Możemy jeszcze wybrnąć dość lekko z takiej sytuacji, jeśli wykonawca poda nam dystrybutora, u którego zakupił wadliwy produkt. W tedy możemy się zgłosić bezpośrednio do niego z prośbą o rozpatrzenie reklamacji. Gorzej, jeśli z wykonawcą nie ma kontaktu lub nie ma możliwości zlokalizowania dystrybutora. Brzmi nieprawdopodobnie wiem, ale takie sytuacje zdarzają się dość często.  

Jedynym wtedy wyjściem jest skontaktować się z bezpośrednim producentem. Producent najczęściej poprosi nas o odesłanie uszkodzonego ogniwa fotowoltaicznego, aby mógł stwierdzić usterkę i uznać reklamację. Wysyłka taka wiąże się ze sporymi kosztami i jest dość czasochłonna. Taki panel trzeba zdemontować, raczej sami tego nie będziemy robić, koszt takiej usługi waha się od 200 – 400zł netto za sztukę. Spakować i wysłać. Wysyłka do Azji to około 800zł. Producent w wielu przypadkach nie pokrywa kosztu wysyłki uszkodzonego ogniwa. Jeśli wykaże się dobrą wolą pokryje koszt transportu do Polski. Ok, uznano naszą gwarancję nowy panel mamy już w domu, i co dalej? Trzeba go teraz zamontować, to kolejne 200-400zł. Sumując po najniższych kosztach taka operacja wyjdzie nam w granicach 1200zł netto. Zaznaczam, że mówimy tu o pojedynczym przypadku! Jeśli sytuacja się powtórzy, wiąże się to wtedy z kolejnymi kosztami. 

Możemy uniknąć w prosty sposób sytuacji, którą opisałem wyżej. Są w Polsce firmy z długoletnim stażem, które biorą na siebie gwarancję producenta i przy tym oferują produkty z czołówki światowych producentów ogniw fotowoltaicznych. Jedną z takich firm jest firma Hewalex. Hewalex oferuje moduły takich producentów jak Ja Solar oraz Jinko Solar z pełną gwarancją producenta. To oznacza, że przy ewentualnej awarii podzespoły są wysyłane do firmy w Polsce a dokładnie do Czechowic Dziedzic, a w ramach gwarancji koszt demontażu i montażu uszkodzonego ogniwa pokrywa gwarant. 

Podsumowując: 

Czas gwarancji producenta jest tak samo ważny jak to kto daje nam te gwarancje. Co z tego, że mamy 12 i 25 lat gwarancji, jeśli okaże się, że gwaranta nie ma w Polsce lub nie mamy możliwości dotarcia do niego. Wielu klientów w takiej sytuacji decyduje się na dokupienie ogniw i wymianę ich we własnym zakresie. W takich przypadkach można powiedzieć, że gwarancji nie mamy żadnej i co nam z tych 12 lub 25lat? 

To właśnie tego typu sytuacje, które niestety, ale dzieją się na rynku spowodowały, że postawiliśmy na produkty firmy Hewalex.  Dzięki temu kupujemy spokój sobie i naszym Klientom. 

Jeśli masz pytania skontaktuj się z nami : https://freesun.pl/#contact-form

Wróć do bloga

Działanie basenowej pompy ciepła

Komfortowe i ekonomiczne ogrzewanie wody basenowej. Minimalne koszty – nawet 6 razy mniej od podgrzewania elektrycznego.